Rozdział 1
Siedziałem w ławce słuchając nudnego wykładu i bawiąc się okularami. Myślałem na swoim życiem. Na te studia poszedłem by zostać lekarzem. Tylko tak mogłem coś zmienić. Chciałem znaleźć skuteczny lek na raka. Moja matka zmarła jak miałem 12 lat. Od tamtej pory staram się nie sprawiać ludziom problemów. Przez rok przechodziłem z rąk do rąk przypadkowych cioć i wujków, aż w końcu skończyłem w domu dziecka. Tam zostałem do końca. Zamknięty w sobie chłopiec z problemami.
W moją ławkę z ogromną prędkością pierdzielnęła metrowa linijka.
-Atatakai o co pytałam ?!
- Jeśli powtórzy pani pytanie to jest 80% pewności że na nie odpowiem- mój głos był pusty. Chciałem skończyć te studia w przyśpieszonym tempie ucząc się też w wakacje. Jednak w tym tempie zdam je za pół roku a nie dwa.
- Czy Hemofilia jest chorobą występującą u obu płci?
Spojrzałem zaskoczony w jej zatroskane spojrzenie i uśmiechnąłem się szeroko. Pani Kigar była moją bliską przyjaciółką i mimo 20 dzielących nas lat czułem się przy niej dobrze.. Uczyłem się u niej dodatkowo wieczorami. Ostatnim przerabianym tematem były właśnie skazy genetyczne.
- Grupy A i B występują tylko u osobników płci męskiej, jednak kobieta może być ich nosicielem i przekazać tą skazę krwi swoim dzieciom. Jeśli urodzi się syn może on odziedziczyć zmutowany gen i zachorować, a jeśli urodzi się córka jest 50% możliwości że stanie się ona nosicielką*.
- Następnym razem proszę uważać.
Kobieta posłała mi uważne spojrzenie i dalej prowadziła swój monolog.
Byłem wdzięczny za każdą pomoc z jej strony. Była czuła jak matka, ale u miała też ochrzanić jak ojciec.
-Dobrze to tyle na dzisiaj. Ata, zostań proszę.
Usiadłem na ławce ignorując podszepty i znaczące spojrzenia innych. Jak ktoś w ogóle mógł rozpuścić plotkę, że mam romans z Anielą? ona jest ode mnie z 2 razy starsza.
Stanęła przede mną i spojrzałam znacząco na moją twarz.
Ściśle mówiąc na 100% nie wyglądałem pociągająco. Moja facjata była poszarzała, a efekt zombie potęgowały ogromne sińce pod oczami.
- Powiesz mi po dobroci co się stało?
Opuściłem głowę i zastanowiłem się. Cały mój stan mogłem podsumować jednym słowem.
- Greg.
Ta słowianka wiedziała o mnie wszystko od burzliwej historii po moją orientację seksualną.
-Czemu z nim jesteś?
- Lubię go. Wyglądam tak strasznie, bo wczoraj urządził super imprezę i...
Zacząłem żywo gestykulować przez co podwinął się rękaw ojej bluzy. Na mojej ręce w okolicach nadgarstka widniały 4 sine ślady, przypominające kształt palców.
- Czemu z nim jesteś?
Powtórzone pytanie zadźwięczało w jego uszach nieznośnie.
- Bo go kocham.
Bo gdyby nie on...
- To cie rani.
Zapomniałbym...
- Wiem.
Że czuję.
_______________________________________
* jak ja was podstępnie edukuję ;3. ostrzegam ze w moim opowiadaniu będzie wiele takich medycznych szczegółów.
To takie krótkie wprowadzenie do sytuacji jednego z głównych bohaterów. Mam nadzieję ze komuś się spodoba. :3 Jeśli tak to proszę o komcie :>
P.S. Hopy masz u mnie kosę i wiesz dlaczego! xd
Ohc,och moja Kitsu z jej mądrymi medycznymi tekstami . <3
OdpowiedzUsuńMam kooosę,jak kul :D
Już nie mogę się doczekać dalszą część histori Grega i Atakaiego. <3